W październiku pamiętamy o modlitwie różańcowej w intencji Akcji Katolickiej PDF Drukuj Email
wtorek, 01 października 2019 16:09


Październik to miesiąc szczególnej więzi z Matką Bożą. Z pewnością mamy wiele intencji, za które koniecznie trzeba się pomodlić. Niech pośród licznych trosk zagości w naszych sercach pilna potrzeba modlitwy w intencji naszego stowarzyszenia. W pierwszy dzień "różańcowej przygody", wprowadza nas rozważanie sługi bożego arcybiskupa Fultona Sheena.

Artur Dąbrowski

 

Rozważanie:

Panuje opinia, że w Różańcu jest zbyt dużo powtórzeń, gdyż Modlitwa Pańska i Zdrowaś Mario odmawiane są tak często; dlatego niektórzy ludzie twierdzą, że Różaniec jest monotonny. Przypomina mi to kobietę, która przyszła do mnie pewnego wieczoru po moich katechezach dla konwertytów. Powiedziała mi: „Nigdy nie zostanę katoliczką. Wciąż mówicie te same słowa w Różańcu, a nikt, kto wciąż powtarza te same słowa, nie jest szczery. Nigdy nie uwierzyłabym nikomu, kto powtarza swe słowa i Bóg też by mu nie uwierzył”. Spytałem ją, kim jest mężczyzna, który z nią przyszedł. Powiedziała, że jest to jej narzeczony. Spytałem: „Czy on cię kocha?” „Oczywiście, że tak”. „Ale skąd wiesz na pewno?” "Powiedział mi”. “Co ci powiedział?”

“Powiedział Kocham cię’”.

“Kiedy powiedział ci to po raz ostatni?”

“Jakąś godzinę temu”.

“Czy powiedział ci to przedtem?” “Tak, wczoraj wieczorem”. „Co konkretnie powiedział?” „Kocham cię”. „Ale nigdy przedtem ci tego nie wyznał?” „Mówi mi to każdego wieczora”. Powiedziałem jej: “Nie wierzę mu. Wciąż powtarza to samo, zatem nie jest szczery”.

Piękna prawda jest taka, że nie ma powtórzenia w słowach „Kocham cię”. Ponieważ wypowiadane są one w nowym momencie i w nowym miejscu w przestrzeni, słowa te nie znaczą tego samego, co oznaczały w innym czasie i w innym miejscu.

Miłość nigdy nie jest monotonna mimo jednolitości, z jaką jest wyrażana. Umysł jest nieskończenie zmienny w swym języku, lecz serce takie nie jest. Serce mężczyzny w zetknięciu z kobietą, którą kocha, jest zbyt ubogie, aby ujmować nieskończoność swego uczucia w różne słowa. Dlatego serce używa jednego wyrażenia „kocham cię” i mówiąc je wciąż od nowa, nigdy się nie powtarza. Jest to jedyna prawdziwa wiadomość we wszechświecie. I gdy odmawiamy Różaniec, mówimy Bogu, Trójcy Świętej, Wcielonemu Zbawicielowi i Matce Najświętszej: „Kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię”. Za każdym razem znaczy to coś innego, ponieważ przy każdym dziesiątku nasz umysł rozważa nowy dowód miłości naszego Zbawiciela.

Sługa Boży Arcybiskup Fulton Sheen



Źródło/https://abpsheen.pl/2012/03/30/o-rozancu/