Exsurge Domine - Upadek wiary i przewrotność obyczajów we wspólnocie ewangelicko-luterańskiej w Szwecji PDF Drukuj Email
piątek, 10 stycznia 2020 22:49


Obraz przedstawiający Chrystusa w damskich butach na wysokich obcasach w otoczeniu transwestytów uczestniczących z Nim w Ostatniej Wieczerzy, został wyeksponowany w luterańskiej świątyni św. Pawła w Malmö. Co więcej, kolaż namalowany przez zdeklarowaną szwedzką lesbijkę Elisabeth Ohlson Wallin, znaną z eksponowania w swych dziełach Chrystusa jako osoby o skłonnościach homoseksualnych, zastąpić ma eksponowany dotychczas w świątyni obraz "Raj", który umiejscawia osoby trans i homoseksualne w biblijnym raju. Wspomniane "prace" wystawiono za całkowitym przyzwoleniem zwierzchnika wspólnoty ewangelicko-luterańskiej w Szwecji arcybiskupa Karla Gustava Hammara.

W komunikacie prasowym skierowanym do mediów organizatorzy napisali min.: "Chcemy wspólnie budować bardziej prawdziwy Kościół pokazujący, że bez względu na to, kogo kochamy i kim się określamy, wszyscy mieścimy się w raju". Sam obraz przedstawiający osoby różnej płci w pozach sugerujących odbiorcy ich homoseksualne preferencje, w myśl protestanckiej doktryny o predestynacji, według której zbawienie lub potępienie człowieka są z góry określone przez Boga, zdaje się sugerować, kto dostaje się w do Raju i znajduje się w stanie widzenia uszczęśliwiającego.


To, co w tym momencie ciśnie się na usta, to chyba znane nam słowa papieża Leona X z zaczerpnięte z bulli papieskiej z 15 czerwca 1520 r.  "Exsurge Domine" ("Powstań Panie"). Niestety, prawda opisana przez papieża Leona XIII 1 sierpnia 1897 r. w encyklice "Militantis Ecclesiae", poświęconej  jezuicie, świętemu Piotrowi Kanizjuszowi, przekonuje nas o tym, że: "Pęd za nowościami i swoboda doktrynalna spowodowały upadek wiary i przewrotność obyczajów".

Jacques Maritain przypomina nam, że: "Błąd wkrada się w ludzkie umysły zawsze na skutek jakiejś prawdy, którą zniekształca". Nade wszystko, doktor Kościoła, św. Franciszek Salezy w "Filotei" przypomina nam, że" "Miłość nakazuje ostrzegać zawsze głośno przed wilkiem, gdziekolwiek wdziera się on między owce". Pamiętajmy, nie tylko dziś o modlitwie za chrześcijan mieszkających w kraju Trzech Koron.


Przede wszystkim, weźmy do rąk sygnowaną dwadzieścia lat temu odpisaną przez ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kardynała Josepha Ratzingera deklarację "Dominus Jesus" i podziękujmy Bogu za jej treść oraz "zmysł wiary" przyszłego papieża Benedykta XVI. Siedemnasty punkt deklaracji przypomina nam dokładnie, że istnieje "jeden Kościół Chrystusa, "który trwa w Kościele katolickim". Dlatego wspólnoty, które obfitują w brak prawomocnego Episkopatu i "właściwej i całkowitej rzeczywistości eucharystycznego misterium, nie są Kościołami w ścisłym sensie".

Dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej