Chrzest - zakotwiczenie w miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego PDF Drukuj Email
niedziela, 12 stycznia 2020 09:17

W dzisiejszą niedzielę przypada święto Chrztu Pana Jezusa. W ten sposób zamknięty został za nami okres świętowania Bożego Narodzenia. Liturgia i Tradycja Kościoła przypominają nam, że Chrystus jako dorosły mężczyzna, przybywa nad Jordan, by z rąk Jana Chrzciciela, przyjąć chrzest. Kiedy mówimy o chrzcie Zbawiciela, to warto przypomnieć w tym miejscu wypowiedź papieża Franciszka z "Christus vivit": "Ów chrzest nie był taki jak nasz, który wprowadza nas w życie łaski, ale był konsekracją przed rozpoczęciem wielkiej misji Jego życia. Ewangelia mówi, że Jego chrzest był powodem radości i upodobania Ojca: „Tyś jest mój Syn umiłowany” (Łk 3, 22). Natychmiast Jezus został napełniony Duchem Świętym i poprowadzony przez Ducha na pustynię. W ten sposób był gotowy, aby wyjść, głosić królestwo Boże i czynić cuda, aby wyzwalać i uzdrawiać (por. Łk 4, 1.14)" (Chv,25).


Chociaż sam nie był wolny od grzechu, to nawet w tak ważnym momencie jak chrzest, nie odsuwa się od grzesznych ludzi. Jak podkreśla tradycja wschodnia,  wraz z grzesznikami wstępuje do Jordanu. Z tą różnicą, że grzeszni ludzie weszli do Jordanu w celu dostąpienia oczyszczenia, a nasz Pan po to, by uświęcić wodę. Chociaż opis chrztu Pana Jezusa odnajdujemy u wszystkich trzech synoptyków, to jednak w najbardziej szczegółowy sposób to wydarzenie zbawcze opisał nam św. Mateusz Apostoł i Ewangelista.



W dniu chrztu Bóg Ojciec daje świadectwo o swoim Synu Jezusie Chrystusie. Bogaty w miłosierdzie Bóg Ojciec przedstawia Syna Bożego jako posłanego na świat Mesjasza, przez którego dokona się zbawienie człowieka i świata. Tym samym, misja Chrystusa potwierdzona świadectwem Boga Ojca, przypomina nam, że zamknięte poprzez grzech pierwszych ludzi niebiosa otwierają się przed ludzkością, dzięki Jezusowi na którego zstępuje Duch Święty. W pisujący się w perspektywę chrztu Chrystusa głos z nieba daje się słyszeć jednoznaczny głos: „Tyś jest mój syn umiłowany. W Tobie mam upodobanie”, przypominają nam o tym, że rozpoczęte wraz z chrztem życie katolika, musi być zakotwiczone w miłości trynitarnej Boga - Ojca, Syna i Ducha Świętego".

 

Każdy członek Akcji Katolickiej powinien pamiętać o tym, że jest powołany do wypełnienia swej misji apostolskiej w Kościele i świecie. Na mocy chrztu świeccy członkowie są wezwani do tego, by w każdej radosnej i trudnej chwili, nieustannie rozpoznawali w swym wnętrzu te słowa, które Bóg Ojciec wypowiedział do Chrystusa: „Tyś jest mój syn umiłowany". Jako ludzie ochrzczeni, musimy pamiętać o tym, że naszą "ojczyzną chrztu" jest Kościół. Wszczepieni w Chrystusa, w Jego Kościół, musimy coraz bardziej uświadamiać sobie, kluczową dla apostolstwa laikatu prawdę, że: "Nie dostępuje zbawienia, choćby był wcielony do Kościoła, ten, kto nie trwając w miłości, pozostaje wprawdzie w łonie Kościoła ciałem, ale nie sercem" (KK, 31). W realizowaniu apostolstwa świeckich, należy pamiętać o tym, że swój uprzywilejowany stan członkowie Kościoła "zawdzięczają nie własnym zasługom, lecz szczególnej łasce Chrystusa" (Tamże).

 

Ks. Radosław Rychlik, asystent Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej