Już po beatyfikacji błogosławionego od Internetu Carlo Acutisa PDF Drukuj Email
sobota, 10 października 2020 21:52


Carlo Acutis był niezwykłym chłopcem. Już w wieku 12 lat podjął decyzję o codziennym uczestnictwie w Eucharystii i przystępowaniu do spowiedzi co tydzień. Swój wybór określał mianem drogi do Nieba. Carlo lubił pracować na komputerze. Tworzył strony internetowe, edytował i składał filmy, rysował komiksy. Jednak jego największym przedsięwzięciem, była praca nad stroną internetową, która zajmowała się katalogowaniem wszystkich cudów eucharystycznych na świecie. Przy tworzeniu przestrzeni internetowej poświęconej Mszy św. przyświecało  mu hasło, które odzwierciedlało jego styl życia: „Im więcej Eucharystii otrzymujemy, tym bardziej stajemy się podobni do Jezusa, tak że już na ziemi doświadczamy przedsmaku Nieba!”

Carlo Acutis urodził się 3 maja 1991 w Londynie. Gdzie jego rodzice Andrea i Antonia przebywali z tytułu wykonywania obowiązków zawodowych. Po powrocie do Włoch uczył się mediolańskim liceum im. Leona XIII o profilu klasycznym. W wolnym czasie realizował swoje internetowe projekty i oczywiście kiedy tylko mógł, adorował Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Jego styl życia inspirował rówieśników, którzy borykali się z wątpliwościami, czy podążać drogą wyznaczoną przez Kościół i dążyć do świętości, czy też poddać się dyktatowi laicyzmu. Carlo wychodził z założenia, że świętość leży na wyciągnięcie ręki, wyjaśniał nie tylko młodzieży, że świętym może być każdy z nas. Jednak w dążeniu do świętości należy pamiętać o kluczowej, fundamentalnej zasadzie, którą powtarzał Acutis: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie”. Niniejsze słowa stanowiły jego życiowe motto. Zdaje się, że w ich kontekście należy rozumieć inną jakże radykalną wypowiedź Carlo: „Albo będziesz świętym albo będziesz nikim”.

Carlo Acutis zaczął chorować na początku października 2006 roku. Objawy początkowo uznano za niegroźną świnkę. Dopiero później okazało się, że to białaczka. Choroba, któramiała ostry przebieg, rozwijała się bardzo szybko. Carlo umiera 12 października 2006r. Swoje cierpienie i młode życie ofiarował za Kościół i papieża. Został pochowany w Asyżu.

Francesca Consolini, inicjatorka procesu beatyfikacyjnego, w następujący sposób wspomina ostatnie dni życia młodego apostoła Internetu: „W szpitalu martwił się o rodziców, dziękował lekarzom i pielęgniarkom. Z właściwą sobie pełnią przeżył nawet śmierć - tak samo, jak żył wcześniej. Żyć dobrze dniem dzisiejszym, szukając jego esencji - to moim zdaniem najważniejsze przesłanie, które nam pozostawił”.

Carlo pozostawił nam jeszcze jedną potężną lekcję wiary i odwagi w godzinie przejścia do Domu Ojca. Przed samą śmiercią napisał: „Cieszę się, że umieram tak wcześnie. Bo nie zmarnowałem ani minuty życia na rzeczy, które nie podobałyby się Bogu”. Śmierć Carla wielu jego znajomych przybliżyła do wiary. Podczas pogrzebu jego mama powiedziała min.: „Zawsze zatrzymywał się, żeby porozmawiać z zagranicznymi tragarzami czy portierami. Pod naszym blokiem mieszkał bezdomny. Carlo przynosił mu posiłki. Pewnego razu podarował śpiwór starszemu panu, który spał w kartonach. Natomiast małe napiwki, które dostawał, oddawał zawsze braciom kapucynom”. Kontynuując wspomniała: „Był również bardzo skromny. Pamiętam, jak rozzłościł się, kiedy kupiłam mu buty, które on uznał za zbyteczne. Twierdził, że za wszelką cenę trzeba trenować swoją dobrą wolę. Jedyną rzeczą, o którą powinniśmy prosić Pana -mówił - to żeby dał nam wolę, żebyśmy chcieli być święci”.

Na szczeblu archidiecezji mediolańskiej rozpoczęto proces beatyfikacyjny w 2013. 5 lipca 2018 papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności jego cnót Carlo Acutisa. 25 marca 2019 r. Franciszek w adhortacji apostolskiej „Christus vivit” ukazał młodym przykład Carlo Acutisa jako wzór do naśladowania. W dokumencie przypominał młodzieży, że przestrzeń świata cyfrowego może człowieka młodego, na niebezpieczeństwo zamknięcia się w sobie, izolację lub egzystencję w pustej przyjemności.

W tym szczególnym piśmie papież cytuje powiedzenie sługi Bożego Carlo Acutisa: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie”. Nawiązując do doświadczenia życia tego włoskiego nastolatka, zaapelował do młodych z całego świata: „Nie pozwól, by skradziono ci nadzieję i radość, aby cię oszołomiono, chcąc użyć cię jako niewolnika do własnych interesów. Odważ się być kimś więcej, ponieważ twoje życie jest ważniejsze niż cokolwiek innego” („Christus vivit, 107”). Dodał przy tym: „Nie zapominaj, że są ludzie młodzi, którzy także w tych dziedzinach są kreatywni, a czasami genialni. Tak jak np. młody czcigodny Carlos Acutis. Bardzo dobrze wiedział, że te mechanizmy komunikacji, reklamy i sieci społecznościowych mogą być wykorzystane, by uczynić nas ospałymi, uzależnionymi od konsumpcji i nowości, które możemy kupić, mającymi obsesję na punkcie czasu wolnego i zamkniętymi w negatywności. Potrafił jednak wykorzystać nowe technologie komunikacji, aby nieść Ewangelię, przekazywać wartości i piękno” (Tamże, 104-105).

Antonia Salzano Acutis, mama Carla, w następujących słowach podsumowała informację o wypowiedzi Franciszka na temat jej syna w adhortacji: „Jestem niezwykle poruszona, że Franciszek ukazał przykład mego syna całemu światu”. To jednak nie koniec  niespodzianek i radości płynącej z dzieła młodego apostoła z Italii. Jak poinformował Nicola Gori, promotor sprawiedliwości w procesie beatyfikacyjnym, w sobotę 6 kwietnia 2019 r. ujawnił, że w czasie ekshumacji ciało Acutisa pomimo upływu 12 lat od pogrzebu pozostało
w stanie nienaruszonym. Nicola Gori nadmienił, że do Kongregacji ds. Świętych wpłynęło pismo ze stosowną dokumentacją, która stanowić ma świadectwo cudu uzdrowienia za przyczyną Carlo Acutisa. Sprawa dotyczy uzdrowienia w Brazylii umierającego dziecka, którego rodzice przyzywali wstawiennictwa nastolatka z Włoch. Sprawa jest obecnie badana i weryfikowana. Jeżeli cud zostanie zatwierdzony przez komisję lekarską i teologiczną, nie będzie przeszkód żadnych przeszkód do wyznaczenia daty beatyfikacji Carlo Acutisa.

Carlo Acutis został beatyfikowany w dniu 10 października 2020 w Asyżu. Eucharystii beatyfikacyjnej przewodniczył delegat papieski, kardynał Agostino Vallini. W uroczystości uczestniczyła rodzina i ponad 3 tys. wiernych.

Zachęcamy również do odwiedzenia witryny internetowej poświęconej Eucharystii, którą założył Carlo Acutis http://www.miracolieucaristici.org

Katarzyna Dąbrowska/redaktor naczelna "Senior w eterze"/