Ideologiczna presja (2) PDF Drukuj Email
piątek, 19 lutego 2021 18:54

 

Analizując różne wątki Kongresu Katoliczek i Katolików, ks. prof. Góralski zwraca uwagę na niepokojące sformułowania zawarte w deklaracji programowej. W paragrafie 4 jest mowa o „potrzebie uruchomienia procesu zmian w sposobie i kulturze sprawowania władzy w Kościele”. Niniejszą kwestie regulują przecież przepisy prawa kanonicznego. Niepokój wzbudza również paragraf 5: „Dominacja władzy sprawowanej w Kościele przez osoby duchowne”. W kontekście tego postulatu ks. Góralski pyta o to, czy aby nie mamy tutaj do czynienia ze zrównaniem kapłaństwa ministerialnego z powszechnym. Ale to nie wszystko. Dalsze zapisy 5 paragrafu deklaracji okazać się mogą otwartą propozycją zmiany ustroju nadanego przez Boga Kościołowi. Czytamy tam, że: „Interesuje nas przewaga siły, jaką dysponują kościelni hierarchowie wobec niewielkiej sprawczości milionów świeckich kobiet i mężczyzn, uprawnionych do współdecydowania o teraźniejszości i przyszłości Kościoła na mocy powszechnego kapłaństwa wiernych”.

Komentujący dla redaktor Bochenek wydarzenie, senior diecezji świdnickiej, biskup Ignacy Dec, twierdzi, iż: „Jeżeli ktoś pragnie żyć Ewangelią , głosić ją, to powinien angażować się w życie Kościoła. I tak właśnie jest”. Jak zauważa wieloletni przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich, że w przypadku świeckich „niepokojące jest, gdy ulegają „wzorcom” liberalnym, wówczas podejmują otwartą lub ukrytą walkę z duchowieństwem, biskupami, którzy stoją na straży depozytu wiary”.

Odnosząc się do postulowanych przez o. Gużyńskiego zmian na obszarze Kośció-państwo, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, dr Artur Dąbrowski zaznaczył, że: „to nie przypadek, że m.in. z takim samym postulatem wystąpił ostatnio Szymon Hołownia  prezes stowarzyszenia Polska 2050”. Dopytuje o to, czy aby „poprzez Kongres Katoliczek i Katolików tworzone jest zaplecze poparcia dla Pana Szymona Hołowni i jego ruchu Polska  2050,  który również wybiórczo podchodzi do doktryny Kościoła?” „Kongres Katoliczek i Katolików to twór, który powstał w imię reformy Kościoła ze względu na zmieniające się czasy… A tak naprawdę jest inicjatywą tzw. postępowych świeckich i duchownych, którzy już dostosowali się do ducha czasów”, mówi „Naszemu Dziennikowi”, dr Artur Dąbrowski. Prezes DIAK stwierdza jednoznacznie, że przed taką inicjatywą należy definitywnie przestrzegać katolików. Podkreśla przy tym, że „jest wiele ruchów, stowarzyszeń, bractw w Kościele, które stanowią bogactwo Kościoła, trzeba je mobilizować do jeszcze większej aktywności”.

Kluczowym dla artykułu redaktor Małgorzaty Bochenek wydaje się pytanie o to, kim jest inicjator Kongresu Katoliczek i Katolików? Odpowiedzi na to pytanie udziela redaktor śledczy „Naszego Dziennika”, Sebastian Karczewski, który stwierdza, że „ojciec Paweł Gużyński chętnie zabiera głos na tematy polityczne, przekonując jednocześnie, że duchowni nie powinni mieszać się do polityki”. Redaktor Karczewski nie omieszkał zaznaczyć, że inicjator Kongresu sam „często mówi o tolerancji i wzywa, by szanować poglądy innych, demonstrując zarazem publicznie swoją chorobliwą wręcz niechęć do określonych środowisk katolickich.

Sebastian Karczewski pyta wprost: „Czy to nie o. Guzyński podczas tzw. Strajku kobiet poparł „rewolucjonistów” spod znaku błyskawicy, którzy na ulicach wzywali do profanowania kościołów i domagali się prawa do zabijania? Być może nie zna nauczania Kościoła katolickiego na temat tzw. Aborcji, albo go nie uznaje”. „Tak czy inaczej, w jaki sposób ktoś taki ma uczyć jak zbudować zdrową i zrównoważoną wspólnotę w Kościele w Polsce?”, stawia pytanie redaktor Karczewski.