"Lance do boju, szable w dłoń Bolszewika goń, goń, goń" PDF Drukuj Email
sobota, 14 sierpnia 2021 12:47

Zaraz po klęsce Armii Czerwonej w Polsce w 1920 r., podczas Kongresu III Międzynarodówki Komunistycznej, Lenin wypowiedział się w następujący sposób: ‼️"Im silniejszą Polska będzie, tym bardziej nienawidzić jej będą Niemcy, a my potrafimy posługiwać się tą ich niezniszczalną nienawiścią"‼️????. Oczywiście, silna, wolna i niezależna Polska to „sól w oku" Iljicza Lenina, którego dyktatorskie zapędy i pogardę dla Polski, oddaje najlepiej rosyjskie przysłowie: ????‼️"курица не птица, польша не заграница"‼️???? (????„Kura nie ptak, a Polska nie jest zagranicą”.

o "Cudzie nad Wisłą" do świadomości towarzysza Lenina dotarło wreszcie, że Bitwa Warszawska z 1920 r. przekreśla zaprowadzanie bolszewickiej dyktatury proletariatu w Polsce i Europie. Doświadczenie historyczne każe Iliczowi wyciągnąć logiczne wnioski. Dlatego nie zawahał się mówić otwarcie do swoich popleczników na Kongresie III Międzynarodówki Komunistycznej tak: ????‼️"Przeciwko Polsce możemy zawsze zjednoczyć cały naród rosyjski i nawet sprzymierzyć się z Niemcami. (...) Polskę zajmiemy i tak, gdy nadejdzie pora"‼️.

Z perspektywy czasu i wydarzeń, przytoczone wyżej słowa, mówiąc delikatnie, mogą nas nieco szokować. Jedni twierdzą, że ziścił się "sen wariata". Drudzy mówią, że jest w tym sformułowaniu coś w rodzaju „proroczej“ zapowiedzi. Ja natomiast łączę jedno z drugim. Nazywając to zjawisko po prostu "sennym proroctwem pożytecznego idioty". Dlaczego? Ponieważ sam Lenin, walcząc z każdą formą religii określił wprost swoją konfesję mówiąc wprost: ????‼️"Socjalizm to moja religia"‼️????. W kogo wierzył? To oczywiście pokazało życie.

Wracając jednak do poczucia klęski u Lenina. To właśnie ono pozwala dać mu upust własnej złości i niecnym knowaniom. Dlatego zwracając się do członka ścisłego kierownictwa III Międzynarodówki, szwajcarskiego komunisty Jules’a Humberta-Droza następującymi słowami: ????‼️"Niemcy są naszymi pomocnikami i naturalnymi sprzymierzeńcami, ponieważ rozgoryczenie z powodu poniesionej klęski doprowadza ich do rozruchów i zaburzeń, dzięki którym mają nadzieję, że rozbiją żelazną obręcz, którą jest dla nich pokój wersalski. Oni pragną rewanżu, a my rewolucji. Chwilowo interesy nasze są wspólne. Rozdzielą się one i Niemcy staną się naszymi wrogami w dniu, kiedy zechcemy się przekonać, czy na zgliszczach starej Europy powstanie nowa hegemonia germańska czy też komunistyczny związek europejski"‼️????.

Lenin nie mógł wiedzieć o jednej kluczowej sprawie, że w naszej Ojczyźnie wyrośnie autentyczny Prorok - Stefan Kardynał Wyszyński. Już jako młody kapłan w wielu artykułach podjął intelektualny wysiłek demontażu komunizmu na pierwsze czynniki. W jednym z nich, pisał tak:????‼️✝️????????"Los komunizmu rozstrzygnie się w Polsce. Jak Polska się uchrześcijani, stanie się wielką siłą moralną, komunizm sam przez się upadnie. Losy komunizmu rozstrzygną się nie w Rosji, lecz w Polsce, przez jej katolicyzm. Polska pokaże całemu światu, jak się brać do komunizmu i cały świat będzie jej wdzięczny za to”????✝️‼️????.

Niech zatem w dniu świętowania setnej rocznicy Cudu nad Wisłą z naszych ust i płynie refren żurawiejki: ????????⚔️"Lance do boju, szable w dłoń. Bolszewika goń, goń, goń"⚔️????????. ????Bo przecież mamy co świętować????.

Dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej