Rozważania na III Niedziele Adwentu ks. Radosawa Rychlika PDF Drukuj Email
sobota, 14 grudnia 2013 22:53

Jestem zazdrosny

Jan Chrzciciel. Cichy bohater Adwentu. On jest Głosem wołającym na pustyni. On prostuje ścieżki.

On nawołuje do nawrócenia. on przygotowuje drogę Panu. Dziś wysyła posłańców, by się dowiedzieć, czy to jest już Ten, na którego czeka, czy ma wyglądać innego. I my wyglądamy Bożego Narodzenia. Ale czy nasze oczekiwanie na zbliżające się Święta jest podobne do Janowego? Co dla nas w tym czasie jest najważniejsze. Odpowiemy Święta. No, ale co to znaczy Święta. Odpowiemy choinka, wigilia, prezenty, spotkanie z rodziną, kolędy. No to po co czekać do 24 grudnia. Może dziś zróbmy sobie Święta. No tak proszę Księdza, ale jest tradycja że to 24 grudnia, że to wigilia, że pierwsza gwiazdka. To wszystko jest prawdą, potrzebna jest nam Tradycja, potrzebne spotkanie z rodziną, potrzebne Święta, aby przystanąć. Ale najważniejszy w tym wszystkim jest Bóg. A o nim tak często zapominamy. Boże Narodzenie bez Boga nie istnieje. Może okazja do wydania pieniędzy, przystrojenia domu, przygotowania nowych potraw. Ale to nie będzie Boże Narodzenie. Boże Narodzenie to Bóg w moim sercu. Jednak nie do każdego serca wejdzie Chrystus. Sami zamykamy się na Boga. zamykamy przez grzech. Jednym z nich jest zazdrość.

Czym jest zazdrość? To jedna z najcięższych chorób naszej duszy. Nie przypadkowo wymienia się zazdrość obok innych grzechów głównych. Zazdrość to smutek z powodu cudzego powodzenia, dobra i radość, gdy innym dzieje się krzywda. Zastanówmy się więc dziś nad zazdrością w naszym życiu. trudno jest słuchać o tym, że jestem zazdrosnym. Ale może dziś na to jest właściwy czas. Człowiek zazdrosny potrafi niszczyć innych, ale niszczy i samego siebie. zazdrość nie daje nic dobrego. Nie daje niczego w zamian poza ciągłym niepokojem ducha i chęcią zniszczenia tego komu zazdrościmy. Ona jest niejednokrotnie przyczyną bezsennych nocy, awantur. Zazdrościmy wszystkiego: mieszkania, samochodu, bogactwa, rodziny, szczęścia, sławy, urody, strojów. Zazdrościć można dosłownie wszystkiego. Nawet rzeczy, które obiektywnie nie przedstawiają wielkiej wartości. Z zazdrością spotykamy się codziennie. Jest ona głęboko w nas i trzeba bardzo się starać, by nad nią panować.