Oferta PDF Drukuj Email
środa, 11 maja 2016 10:32

"Czyn Katolicki"


W jednym z listów pasterskich, pierwszy biskup częstochowski Teodor Kubina napisał: "Akcja Katolicka w samej swej istocie nie jest niczym nowym. Jest to pełny katolicyzm, żywy katolicyzm, czynny katolicyzm. Takiego katolicyzmu zawsze wymagała nasza wiara". Analizując przesłanie Biskupa Kubiny z perspektywy czasu, widzimy w nim wiele aktualnych wezwań. Nade wszystko, pobudzają nas do apostolskiego działania wyrażenia: "pełny", "żywy", "czynny", które zostały złączone z terminem: "katolicyzm".

Wydaje się, że pełnego, żywego i czynnego zaangażowania od wiernych świeckich, oczekiwał właśnie Biskup Kubina. W 1926 r. Biskup Teodor Kubina przypominał diecezjanom, że: "jako katolicy nie możemy patrzeć obojętnie na nędzę, która nas otacza ze wszystkich stron". W wypowiedzi pierwszego biskupa częstochowskiego rozbrzmiewa echo słów papieża Franciszka, który wzywa nas, do porzucenia kanapy, symbolu wygodnego stylu życia i założenia butów wyczynowych, dzięki którym wyruszymy w podróż z Chrystusem do drugiego człowieka.

Papież zachęca nas, abyśmy żyli w taki sposób, by po naszym życiu pozostał ślad. Właśnie takiego życia, żąda od nas Bóg. Nie bez powodu Franciszek przestrzega nas przed dwiema postawami, które mogą to uniemożliwić działalność apostolską chrześcijanina. Pierwszą z nich stanowi lęk i poczucie, że tak na serio, już nic nie da się zrobić, że: „w tym świecie, na naszych miastach, w naszych wspólnotach nie ma już przestrzeni, by wzrastać, marzyć, tworzyć”. Taki lęk powoduje zamknięcie.

Drugim zagrożeniem, na które papież Franciszek nas uwrażliwia, jest mylne utożsamianie szczęścia z wygodą, a konkretnie „z kanapą”. „Sądzimy, że abyśmy byli szczęśliwi, potrzebujemy dobrej kanapy. Kanapy, która pomoże nam żyć wygodnie, spokojnie, całkiem bezpiecznie. Kanapa na wszelkie typy bólu i strachu” – stwierdza Papież. Ojciec Święty przestrzega nas, że taka postawa w istocie paraliżuje nas i odbiera nam wolność.

Fundacja "Czyn Katolicki", poprzez zakres swoich statutowych, zrodziła się z inspiracji i charyzmatu Akcji Katolickiej. W związku z tym, jej działania realizowane w sposób praktyczny, stanowią zerwanie z "filozofią kanapy", która oferuje nam wygodne i całkiem spokojne życie .

"Czyn Katolicki", to nic innego, jak zastosowanie w praktyce zawołania bp. Teodora Kubiny: „Misereor super turbam” („Żal mi tego ludu”). To właśnie te słowa wytyczały rytm życia i styl bycia twórcy naszej diecezji. Wielokrotnie Biskup Kubina, zwracał uwagę wiernym na aspekt wczucia się w sytuację bliźniego. Biskup Kubina, współczesnych sobie wiernych niepokoił swymi przemyśleniami: "Czy mamy patrzeć na te niezliczone rzesze biednych obojętnie i uniewinniać się okropnym słowem Kaina: „Co mnie obchodzi brat mój?” Czy nie mamy raczej odczuć w duszy naszej, to co odczuwał Chrystus Pan, na widok głodnych rzesz: „Żal mi ludu”.

Wspomniany powyżej aspekt, w sposób szczególny, bierze do swego serca fundacja "Czyn Katolicki", która nie przechodzi obojętnie wokół osób wykluczanych społecznie. Inspirowani przesłaniem papieża Franciszka, wychodzimy z założenia, że we współczesnym świecie nie czas i nie pora na to, by wygodnie siedzieć na kanapie i popadać w samozachwyt, jacy to nie jesteśmy wspaniali. Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, wybiła godzina "Czynu", który realizujemy w duchu katolickiej antropologii i teologii.

W tej perspektywie, za wskazaniami ostatniego Soboru, jako fundacja, rozeznajemy "znaki czasu". Mamy świadomość, że magisterium Kościoła niniejszy termin rozciąga na zjawiska i procesy społeczne. Dlatego też, przyglądając się obecnym "znakom czasów", na płaszczyźnie społecznej, widzimy wyraźnie, że nadeszła pora, by na proces starzenia się społeczeństwa odpowiedzieć poprzez czyn osadzony w na fundamentach katolickiej etyki i moralności. Fundacja w tej materii bierze sobie do serca słowa Franciszka: "Jeśli chcesz być nadzieją przyszłości, to musisz dostać tę pochodnię, którą przekaże ci dziadek i babcia"

W związku z tym, zapraszam Szanownych Państwa do współpracy z Fundacją"Czyn Katolicki". Wstańmy z kanapy i wyjdźmy naprzeciw realnych ludzkich problemów razem, w duchu wartości, jakie przynosi nam Chrystus. Stańmy się dla ludzi nie tylko znakiem nadziei na lepszą przyszłość, ale tymi, którzy zapalają w sercach ludzi płomień miłości oparty na prawdzie. W końcu przecież, jak mawiała św. Matka Teresa z Kalkuty, zawsze "lepiej jest zapalić świecę, niż przeklinać ciemność".

Zatem zapraszam Państwa do zapalania świec w sercach tych, którym pozostało być może, jedynie już przeklinanie ciemności.

 

Prezes Fundacji "Czyn Katolicki" - mgr Renata Olczyk