refleksja przy okazji Międzynarodowego Dnia Rodzin. Drukuj
sobota, 15 maja 2021 00:03

Dziś, 15 maja, obchodzimy Międzynarodowy Dzień Rodzin. W związku z tym, warto nie tylko pochylić się nad kwestią roli i modelu rodziny we współczesnej kulturze, ale przede wszystkim przemyśleć na nowo rolę rodziny chrześcijańskiej w świecie, w którym mainstreamowe lobby, za pomocą lewicowych "dogmatów" systematycznie neguje tradycyjny model rodziny oraz jej misję społeczną.

Jeszcze nie tak dawno temu papież Benedykt XVI w wywiadzie udzielonym niemieckiemu dziennikarzowi Peterowi Seewaldowi, odnosząc się do kwestii promocji małżeństw osób tej samej płci stwierdził, że: "Dzisiaj ten, kto mu się sprzeciwia jest ekskomunikowany ze społeczeństwa".

Emerytowany papież w swoim przemówieniu do uczestników Kongresu Diecezji Rzymskiej, w dniu 6 czerwca 2005 r. przypomniał, że: "Małżeństwo i rodzina nie są bynajmniej przypadkową strukturą socjologiczną, wytworem szczególnych uwarunkowań historycznych i ekonomicznych". Podkreślił przy tym, że "właściwa relacja między mężczyzną i kobietą zakorzeniona jest w najgłębszej istocie człowieka, i tylko przyjmując taki punkt wyjścia można je zrozumieć".

W opinii Benedykta XVI małżeństwa i rodziny nie odrywać od odwiecznego i zawsze aktualnego pytania, jakie człowiek zadaje, zastanawiając się nad samym sobą: "kim jestem? kim jest człowiek?" Tego pytania, w papieskiej opinii "nie można oderwać od pytania o Boga: czy Bóg istnieje? kim jest Bóg? Jakie jest Jego prawdziwe oblicze?" Odpowiedź na niniejsze pytania znajdziemy w Biblii. Odpowiedź na te dwa pytania "jest spójna i linearna: człowiek jest stworzony na obraz Boży, a Bóg jest miłością. Dlatego powołanie do miłości jest tym, co czyni człowieka prawdziwym obrazem Boga: człowiek upodabnia się do Boga w takiej mierze, w jakiej staje się istotą, która kocha".

Małżeństwo i rodzina są instytucjami, które jak uczy Benedykt XVI, "muszą być promowane oraz bronione przed każdą możliwą błędną interpretacją, jako że wszystko, co je rani, rani całe społeczeństwo". Przy okazji Międzynarodowego Dnia Rodzin nie tylko warto o tym pamiętać, ale warto być świadomym tego, że "współczesne społeczeństwo jest w trakcie formułowania antychrześcijańskiego credo, a jeśli ktoś się mu sprzeciwia, jest karany przez społeczeństwo ekskomuniką".

W Międzynarodowym Dniu Rodzin pamiętajmy nie tylko o tym, że rodzina jest DNA cywilizacji, kultury i społeczeństwa, ale przede wszystkim, zawierzajmy młode osoby zamierzające zakładać rodziny, Bożemu Miłosierdziu. Niech wyborom powołania do małżeństwa towarzyszy świadomość, że miłość małżonków odzwierciedlać musi miłość Chrystusa do Kościoła.

W dobie kontestowania niezmiennej tradycji Kościoła oraz papieża Franciszka, powierzmy Bogu duchowieństwo Kościoła katolickiego za Odrą, które wsparte postawą swoich biskupów poddało kontestacji nauczanie Kościoła odnośnie małżeństwa i rodziny i zdecydowało się 10 maja udzielić błogosławieństwa parom homoseksualnym w trakcie nabożeństwa , któremu nadali nazwę: "Miłość zwycięża, błogosławieństwo dla kochanków".

Droga synodalna, którą podąża Kościół katolicki w Niemczech, wkroczyła na ścieżkę buntu przeciwko Kościołowi, papieżowi i niezmiennej Tradycji Kościoła. Chociaż nawet takie osoby jak biskup Essen w Nadrenii Północnej Westfalii, Franz-Josef Overbeck, twierdzą otwarcie, że nie będą wyciągać konsekwencji prawnych wobec duchownych, którzy błogosławią związki jednopłciowe, to my jednak, jako laikat zrzeszony w Akcji Katolickiej u stóp Królowej Polski w Częstochowie, z całą stanowczością wspieramy inicjatywę laikatu katolickiego z Niemiec, który zdobył się na odwagę upomnienia biskupów, by "zapobiegli błogosławieniu tzw. homozwiązków".

Wspomniane "ceremonie błogosławieństw", stanowią świadomie zaplanowaną prowokację, której cel polegać ma na zdyskredytowaniu autorytetu papieża Franciszka. Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej śle wyrazy wsparcia dla niemieckich katolików zaangażowanych w inicjatywę Maria 1.0.\To przykre, że dożyliśmy czasów w których wierni świeccy upominają o przestrzeganie prawowierności nauki dotyczącej małżeństwa ze strony swoich pasterzy. Wspólnie z Clarą Steinbrecher powtarzamy: „Wzywamy ludzi, aby prosili Matkę Bożą Maryję żeby wstawiała się u Jezusa Chrystusa, aby biskupi i kapłani trwali w jedności z papieżem i całym Kościołem”.

Postawa poszczególnych członków niemieckiego duchowieństwa przypomina nam o tym, że w przypadku właściwego rozumienia małżeństwa, mamy do czynienia ze zjawiskiem, którego treść wyraża się w łacińskim twierdzeniu „Damnatio memoriae”. W tym przypadku mamy do czynienia z wprowadzaniem procedur mających na celu „usunięcie z pamięci” tradycyjnego  nauczania na temat małżeństwa i rodziny. Na taki stan rzeczy nie może być zgody.

 

Dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej.